LEKTURY ON-LINE

Wpisz tytuł lub nazwisko autora:

Narodowosocjalistyczne fałszowanie dobra. Komunistyczne fałszowanie dobra

Wojciech Diduszko: Literatura w kinie, czyli polska szkoła filmowa

Tadeusz Wroczyński: Literatura polska po 1939 roku - Witold Gombrowicz

Marek Hendrykowski: Związki filmu i literatury


B

C

D

F

G

H

I

K

L

M

N

O

P

R

S

T

V

  • Jules (Juliusz) Verne: Piętnastoletni kapitan ; The Mysterious Island - plik w formacie Microsoft Word (95 KB)
  • Juliusz Verne: Robur Zdobywca
  • W

    Z

  • Gabriela Zapolska: Moralność pani Dulskiej
  • Stefan Żeromski: Ludzie bezdomni

  • Stefan Żeromski: Przedwiośnie

  • Stefan Żeromski: Syzyfowe prace ; wybrana nowela

  • do góry

    Gorąco polecam witryny, z których zasobów korzystałam przygotowując to zestawienie:

    Święty Szymon Słupnik
    Grochowiak Stanisław

     Powołał go Pan
    
    Na słup.
    
    Na słupie miał dom
    
    I grób.
    
    
    
    A ludzie chłopaka na szafot przywiedli,
    
    Unieśli mu głowę w muskularnej pętli.
    
    Powołał go pan na stryk.
    
    
    
    Powołał go Pan,
    
    By trwał.
    
    By śpiewał mu pieśń
    
    I piał.
    
    
    
    A ludzie dziewczynę wśród przekleństw gwałcili
    
    I włosy jej ścięli, i ręce spalili.
    
    Powołał ją Pan
    
    Na gnój.
    
    
    
    Powołał go Pan
    
    Na słup.
    
    Na słupie miał dom
    
    I grób.
    
    
    
    A ludzie mych wierszy słuchając powstają
    
    I wilki wychodzą żerującą zgrają...
    
    Powołał mnie Pan
    
    Na bunt.
    Odys Leopolda Staffa
    Niech cię nie niepokoją
    Cierpienia twe i błędy.
    Wszędy są drogi proste
    Lecz i manowce wszędy.
    
    O to chodzi jedynie,
    By naprzód wciąż iść śmiało,
    Bo zawsze się dochodzi
    Gdzie indziej, niż się chciało.
    
    Zostanie kamień z napisem:
    Tu leży taki i taki.
    Każdy z nas jest Odysem,
    Co wraca do swej Itaki.
    Horacy: Oda III, 30 (Exegi monumentum aere perennius)

    Stawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiży,
    Od królewskich piramid sięgający wyżej;
    Ani go deszcz trawiący, ani Akwilony
    Nie pożyją bezsilne, ni lat niezliczony

    Szereg, ni czas lecący w wieczności otchłanie.
    Nie wszystek umrę, wiele ze mnie tu zostanie
    Poza grobem. Potomną sławą zawsze młody,
    Róść ja dopóty będę, dopóki na schody

    Kapitolu z westalką cichą kapłan kroczy.
    Gdzie z szumem się Aufidus rozhukany toczy,
    Gdzie Daunus w suchym kraju rządził polne ludy,
    Tam o mnie mówić będą, że ja, niski wprzódy,

    Na wyżyny się wzbiłem i żem przeniósł pierwszy
    Do narodu Italów rytm eolskich wierszy.
    Melpomeno, weź chlubę, co z zasługi rośnie,
    I delfickim wawrzynem wieńcz mi włos radośnie.

    tł. Lucjan Rydel

    Horacy: Quid dedicatum poscit Apollinem

    "Do Apollina"
    O co poeta prosi Apollina
    gdy młode wino rozlewa z patery?
    O co się modli w ten dzień dedykacji?
    O nie o zbiory na żyznej Sardynii

    ani o stada mnożące się w żarach
    Kalabrii ani nie prosi o złoto
    czy kość indyjską czy grunty zwilżane
    po cichu nurtem spokojnym Lirysu

    Łozy kaleńskie niech nożem okrzesa
    kto panem winnic i kubku ze złota
    bogaty kupiec niechaj pije wino
    dobrze płacone syryjskim towarem

    on z łaski nieba Atlantyckie wody
    bezkarnie wita trzy razy do roku
    albo i cztery mnie do życia starczą
    oliwki lekkie ślazy i cykoria

    Synu Latony pozwól mi się cieszyć
    tym co jest moje zdrowiem i nietkniętą
    władzą umysłu pozwól niech się za mną
    nie wlecze starość brzydka i bez lutni

    Tadeusz Wroczyński: Literatura polska po 1939 roku. Wyd. 11. Warszawa: WSiP, 1993. ISBN 83-02-07304-0. [Witold Gombrowicz], s. 85- 90


    Marek Hendrykowski: Związki filmu i literatury. "Polonistyka" 1996 nr 5, s. 265- 272

     

    STRONA GŁÓWNA - kliknij! Biblioteka Zespołu Szkół Urszulańskich w Rybniku / bibliofilur@poczta.onet.pl